Gibson Melody Maker 3/4 Cherry 1965
6,999 zł
Wysyłka gratis, 6 miesięcy gwarancji
Opis
Elektryczna Dusza prezentuje gitarę Gibson Melody Maker 3/4 z 1965 roku.
To prawdziwa ciekawostka i prawdopodobnie najtańszy sposób, żeby kupić prawdziwie vintage’owego Gibsona typu solid body. Wszelkie Les Paule, SG i inne modele z lat 60. (nie mówiąc już o starszych) kosztują krocie. Najbardziej klasyczne modele, jak choćby LP Custom z 1968 roku, to już w ogóle cenowy kosmos. Jeśli więc marzy Wam się coś z tamtych lat, ale budżet jest ograniczony, zostają nieco bardziej alternatywne wybory. Mały Melody Maker jest jednym z nich. Jeśli lubicie starocie i trochę bardziej hipsterskie (ktoś jeszcze używa tego słowa?) podejście do gitar, to naprawdę ciekawa propozycja.
Okej – gitara może wydawać się mała i trochę dziwaczna, ale wierzcie lub nie, ma naprawdę zaskakująco przekonujące, brzmienie true vintage. Jest w nim typowa dla starych gitar miękkość, której próżno szukać w nowych instrumentach. Nie chcę tu przesadnie zachwalać, ale weźmiecie ją do ręki i sami to poczujecie. Ogólnie gitara to dobra opcja dla osób ceniących sobie prostotę użytkowania – prosta mahoniowa decha, jeden pickup, dwie gałki i zero rozpraszaczy. Warto też odnotować, że choć to takie niepozorne wiosło, to najprawdopodobniej ma podstrunnicę z brazylijskiego palisandru, który w tamtych latach był jeszcze powszechnie stosowany.
Gitara ma kilka modyfikacji. Przede wszystkim pod mostkiem, zamiast fabrycznego singla, znalazł się jakiś PAF w stylu lat 50. i 60. Nie wiem dokładnie, co to jest (zob. fot.), ale jakość wykonania i brzmienie tego przetwornika z pewnością nikogo nie rozczarują. Moim zdaniem pasuje do tej gitary idealnie, kierując jej charakter nieco bardziej w stronę Les Paula. Poza tym wymieniono klucze i mostek. Oba elementy działają bardzo dobrze i stylistycznie pasują do całości.
Gitara wygląda, jakby została znaleziona na strychu amerykańskiej stodoły. Mamy tutaj naturalny relic w postaci rys, obić i spękań lakieru nitro a wszystko to w pełni autentyczne ślady. Jeśli lubicie takie klimaty, będziecie zadowoleni. Moim zdaniem wygląda to lepiej niż niejeden Murphy Lab i nie trzeba do tego dopłacać.
Mimo rockowej prezencji gitara jest utrzymana w świetnym stanie technicznym. Geometria jest w porządku, progi również, a instrument nie ma na koncie żadnych złamań ani pęknięć. Gitara jest dobrze ustawiona i naprawdę chce się na niej grać. Cenowo wypada taniej niż większość współczesnych Gibsonów ze średniej półki, więc moim zdaniem warto się nią zainteresować, jeśli lubicie mniej oczywiste instrumenty i stare roczniki.
W zestawie jest oryginalny futerał, który jest już mocno zmęczony życiem i nie ma rączki. To jeden z tych tekturowych futerałów, które trafiały do tańszych gitar, więc trudno traktować go jako pełnoprawne zabezpieczenie instrumentu. Ma jednak swoją wartość historyczną i dobrze, że zachował się w komplecie.
Gitara jest superlekka – 2,6 kg.
__________________________________
Sześć miesięcy gwarancji.
Ubezpieczona przesyłka w cenie.
Przyjmujemy sprzęt gitarowy w rozliczeniu.
Więcej informacji w dziale INFO.
Masz pytania? Pisz lub dzwoń!











Ostatnio dodany sprzęt.





































Opis