Marshall Silver Jubilee 2554 1989 Black Tolex

SPRZEDANE
Sprzedane!
  • 6 miesięcy gwarancji
  • darmowa wysyłka
  • pełna satysfakcja
 
Najlepszy Marshall w historii? 

Elektryczna Dusza prezentuje wzmacniacz Marshall Silver Jubilee 2554. Nie jest to współczesna reedycja, lecz kultowy oryginał z końca lat 80. Seria Silver Jubilee zadebiutowała w roku 1987 z okazji 25 urodzin firmy. W pierwszym roku produkcji powstawały  egzemplarze w srebrnych obudowach, w kolejnych dwóch latach tradycyjnie wyglądające, odziane w mniej „walący po oczach” klasyczny, czarny tolex.  Ten egzemplarz powstał w roku 1989, jest więc jednym z ostatnich oryginałów, które opuściły fabrykę. 

Marshalle Silver Jubilee uchodzą za szczytowe osiągnięcie brytyjskiego producenta. Wzmacniacz od początku robił furorę i do dziś ma swoje miejsce w panteonie najważniejszych lampiaków w historii. Wystarczy wspomnieć, że grali na tym wzmaku bogowie gitary jak Slash, John Frusciante, Alex Lifeson, czy Joe Bonamasa. Trudno o lepsze rekomendacje, skoro dla nich ten wzmacniacz brzmi dobrze, was też ma szansę zadowolić. 

Osiemseta na sterdydach

Choć bazą dla serii Silver Jubilee były produkowane pod koniec lat 80 dwukanałowe wzmacniacze JCM800 2205, od razu rzuca się w oczy innowacyjne podejście do tematu i zastosowanie niespotykanych dotąd rozwiązań.  Wzmacniacz ma trzy tryby pracy. Oferuje czyste, przełamujące się brzmienie, klasyczny marshallowski crunch w stylu osiemsety oraz bardzo mocny jak na owe czasy distortion powstający przy udziale diody obcinającej. O Silverach mówi się, że są przykładem najbardziej udanego w historii muzyki zastosowania takiej właśnie diody. Są także chwalone za o wiele lepszy niż w przypadku modelu JCM800 zakres korekcji i użyteczność w każdych warunkach, w tym również w domu. Moc 50W można zredukować przełącznikiem o połowę, a nietypowa, podwójna regulacja master volume pozwala uzyskać stysfakcjonujsce brzmienie do każdej głośności. Co ciekawe combo ma zamontowany fabrycznie, oryginalny, brytyjski głośnik Clestion Vintage 30 z pierwszych lat jego produkcji. V30 skonstruowano w roku 1986 i jednym z pierwszych wzmacniaczy, których stał się on fabrycznym wyposażeniem były właśnie Silvery. Swoja niesamowitą karierę zawdzięczają te głośniki właśnie Marshallom Jubilee, które wypromowały je na całym świecie.

Fantastyczne gabaryty

Silver Jubiee w wersji 1×12 ma identyczny układ jak duże heady, ale w przeciwieństwie do nich jest bardzo mobilny. Combo jest maleńkie, mniejsze niż popularny Peavey Classic, dzięki czemu można je przewozić choćby tramwajem. Ma solidną obudowę i asymetrycznie umiejscowiony głośnik dzięki czemu brzmi bardzo dobrze nawet bez dodatkowej kolumny. Podpięte pod pakę wyrywa deski z podłogi. Jeśli szukacie czegoś niewielkiego, ale z historią i o walorach kolekcjonerskich ten sprzęt jest zdecydowanie warty rozważenia. 


Oryginał a reedycja

Niedawno Marshall wypuścił reedycję wzmacniaczy Silver Jubilee. Niestety różnią się znacząco zastosowanymi komponentami i tylko imitacją oryginału z trafami Drake i oryginalną, brytyjską V30. Poza tym zamowienie nówki wychodzi i tak drożej niż  kupienie oryginału, więc w ogóle nie ma się nad czym zastanawiać. Zachęcam do obejrzenia filmików z porównaniami oryginału z reedycja. Ten miękki, okrągły sound mają tylko oryginalne wypusty. 

Stan techniczny i wizualny

Oferowany egzemplarz ma prawie 30 lat, ale zachowany jest w kolekcjonerskim stanie. Pod względem technicznym wszystko jest w najlepszym porządku, combo ma nowy zestaw lamp (JJ Electronics), oryginalne transformatory Drake i fabryczny głośnik. Wzmacniacz jest po pełnym przeglądzie i bez problemu posłuży kolejne lata. Jeśli chodzi o wygląd to naprawdę trudno mieć większe zastrzeżenia. Ślady używania są minimalne i ze święcą szukać drugiego tak dobrze zachowanego egzemplarza. 

 


Back to top