Victory Amplifiers V10 The Baron Handwired

SPRZEDANE
Niedostępne
  • 6 miesięcy gwarancji
  • darmowa wysyłka
  • pełna satysfakcja

Elektryczna Dusza prezentuje fantastyczny wzmacniacz Victory V10 The Baron.  Marka Victory to jeden z najbardziej cenionych producentów ostatnich lat, a model Baron to prawdziwy flagowiec dla lampowych purystów. Sprzęt zdecydowanie z górnej półki, bezkompromisowy i – co ciekawe – dedykowany do domowego grania.  Warto poznać go bliżej. 

Victory V10 The Baron to jednogłośnikowe (dwunastocalowy Celestion Creamback)  combo z ręcznie lutowanym układem bez płytki PCB (handwired). To pod względem konstrukcyjnym bardzo koszerna rzecz, która przypadnie do gustu miłośnikom tradycyjnych rozwiązań.  Poza znakomitej klasy głośnikiem i świetnymi elementami elektronicznymi, wzmacniacz pochwalić się może także wysokiej klasy obudową z litej sosny i sprężynowym reverbem. Jak widać niczego nie pozostawiono tu przypadkowi i całość stoi na bardzo wysokim poziomie. Nic dziwnego ten wzmacniacz jako nowy kosztował prawie 7 tysięcy złotych i zdecydowanie nie jest zabawką. 

Baron – pomimo rozmiarów typowych dla  jednogłośnikowych combo – ma jedynie 10W mocy i jest dedykowany głównie dla osób, które chcą bezkompromisową lampę do grania w warunkach domowych.   Ten sprzęt brzmi naprawdę świetnie po cichu i  pozwala cieszyć się najszlachetniejszą  barwą bez konieczności osiągania nieprzyjemnych poziomów głośności.

Combo ma jeden kanał z pełną korekcją (clean i crunch) oraz boost pozwalający uzyskać kapitalny, choć oczywiście nienajlepszy do grania coverów Slayera przester. Cechą charakterystyczną tego modelu jest możliwość łączenia w dowolnych konfiguracjach lamp z końcówki mocy (6L6, EL84 lub obie jednocześnie). Dzięki temu rozwiązaniu (w zależności od użytej gitary i wykonywanego materiału) można nadać mu bardziej brytyjski lub amerykański charakter. Jest więc to pomimo niewątpliwej prostoty bardzo uniwersalny sprzęt o szerokiej palecie barw. 

Myślę, że wzmacniacz jest ciekawą propozycją dla kogoś kto ma sprzęt do poważnego grania, ale potrzebuje czegoś względnie niedużego, ale pozbawionego brzmieniowych kompromisów, jako uzupełnienie głównego rigu. Ten wzmacniacz możecie wrzucić do bagażnika i zagrać jakiś jam lub ćwiczyć na nim w domu. Generalnie to coś dla tych, którzy lubią wkładać garnitur nie tylko od święta. 

Wzmacniacz używany, ale zachowany w znakomitym stanie. Ma minimalne ślady użytkowania, ale ogólnie wygląda prawie jak nowy. Technicznie wszystko w najlepszym porządku – nie ma z nim żadnych problemów, wszystko śmiga, lampy ok. 

Zdecydowanie polecam. Jeśli chcecie grać w domu, ale nie na byle czym warto rozważyć takie angielskie cacko. 

Back to top