~~~Gibson Les Paul Goldtop 1952~~~

119,999 zł

Jesteś zainteresowany? Odezwij się!
  • 6 miesięcy gwarancji
  • darmowa wysyłka
  • pełna satysfakcja

Elektryczna Dusza i GibZone.pl łączą swoje siły i prezentują najważniejszą gitarę jaka kiedykolwiek trafiła w nasze ręce.

Jest to bardzo spektakularny, oryginalny Gibson Les Paul z rocznika 1952 (pierwszy rok produkcji modelu) po mistrzowskim refinishu i w konwersji do cenionej konfiguracji z rocznika 1957, kiedy to pożegnano P90 i wprowadzono pierwsze humubuckery.

Tak, nie jest to reedycja, lecz prawdziwy „fifties” z pierwszej ligi, a więc światowej klasy rarytas o potężnej wartości kolekcjonerskiej, zaliczany do najbardziej pożądanych gitar na tej planecie. Gitara została odkryta przed laty przez George’a Gruhna, który specjalizuje się w instrumentach vintage i sprzedawał gitary takim sławom jak Eric Clapton czy Billy Gibbons. Instrument ma więc naprawdę wyjątkowe korzenie.

Lata od 1952 do 1960 to pierwszy i klasyczny okres produkcji modelu Les Paul. Do tych najbardziej cenionych roczników nawiązują współcześnie produkowane w Custom Shopie reedycje m.in. R7, R8, R9, Collectors Choice, czy najnowsze wynalazki z Murphy Lab. To wszystko wspaniałe gitary, ale jednak owoce marketingowej kreacji. A tutaj macie prawdziwy oryginał ze złotej ery, do którego wzdycha cały świat.

Produkowane w legendarnej fabryce Kalamazoo oryginalne egzemplarze z lat 50 są w rękach największych z największych, powstają o nich książki i chyba nie ma w gitarowym świecie czegoś, co wywołuje większy vibe. Moglibyśmy w tym miejscu wymieniać nazwiska sław i przywoływać dziesiątki fanowskich anegdot, ale to nie ma sensu. Les Paul z roku 1952 to jeden ze świętych Graali, który dziś kosztuje 120 tysięcy, ale w przyszłości może być wiosłem za milion i więcej. I choć zawsze można czepiać się modyfikacji (niestety nie można mieć  wpływu na siedem dekad historii) lub marudzić, że to nie jest burst z kolekcji Bonamasy (choć kto wie gdzie finalnie trafi) to i tak jest po prostu PO ZA MIA TA NE, bo to od tej gitary zaczęła się historia Gibsona LP. W tym roku obchodzimy zresztą piękny jubileusz – równiutkie siedemdziesiąte urodziny modelu Les Paul i zarazem tego pięknego egzemplarza.  To, że mamy takie wiosło na własność jest zaszczytem i zwieńczeniem gitarowej pasji. Ta przygoda jednak musi się skończyć, by można było pójść jeszcze dalej, ale o tym innym razem.

Choć gitara jest naprawdę wiekowa i swoje w życiu widziała, nie myślcie, że to bezużyteczny zabytek do powieszenia w gablocie i pokazywania na konsylium dentystów. Ten egzemplarz ma wyeliminowane wszelkie niedoskonałości wczesnych LP jest perfekcyjnie przygotowany do pracy w studio i scenie. Byłoby naprawdę wspaniale żeby grał dalej pisząc swoją historię. Zapewnić, że gitara działa, stroi oraz nic jej nie dolega to jednak w tym przypadku zdecydowanie za mało. Ten egzemplarz ma wszelkie walory poczynając od WYBITNEJ (wręcz rekordowej) wagi 3.69 kg, na charakterystycznym dla starych wioseł, niepodrabialnym miękkim brzmieniu kończąc.  Gwarantuje to kanoniczna specyfikacja vintage, która jest po prostu esencją modelu LP w jego pierwotnej formie.  Podstrunnica z poszukiwanego brazylijskiego palisandru, honduraski mahoń, łączenie typu long tenon, tył korpusu z jednego kawałka, brak jakichkolwiek odciążeń to cechy elektryzujące każdego fana modelu LP. Do tego oczywiście w specyfikacji znajdziemy klasyczny, pełen smaczków osprzęt vintage, najlepsze z możliwych, szczególnie rekomendowane przy takich konwersjach, humbuckery ThroBak MC-102B P.A.F i oryginalne kondensatory Chicago z roku 1952, charakterystyczne dla Goltopów z tego okresu. Jeśli chodzi o technikalia jest to po prostu niewymagający żadnych nakładów wyznacznik najlepszych standardów.

To jednak nie wszystko, bo nie można przecież przemilczeć oszołamiającego wyglądu gitary. Fantastyczny, złoty top w miedzianym  odcieniu i ciemnobrązowy tył w połączeniu z czarnymi plastikami (tak, darkbacki z humbuckerami miały fabrycznie czarne plastiki!) wygląda  absolutnie wyjątkowo łącząc oldschoolowy wygląd goldtopa z odpowiednią nutką drapieżności. Gitara ma całą feerię pęknięć, obić i innych śladów składających się na jej stylową prezencję. Fantastyczne weather checkings na topie, perfekcyjny alligatoring z tyłu, wyborne pożółknięcia nitro to wszystko esencja stylu wiekowych Gibsonów. Ta gitara bez dwóch zdań zalicza się do najbardziej efektownych wizualnie egzemplarzy i całą sobą wpisuje się w piękną gibsonowską kulturę vintage.

To wyjątkowy sprzęt dla tych, na których trzy R8 sfotografowane na kanapie nie robią już wrażenia. Jeśli chcecie wejść w posiadanie znakomitej pod względem inwestycyjnym gitary i jednocześnie wspaniałego z muzycznego punktu widzenia instrumentu, jest to opcja nie do przebicia.   Posiadać coś takiego w swojej kolekcji to prawdziwy szach mat.

W komplecie z gitarą futerał Gibson Lifton Reissue w postarzonej wersji.

W zestawie także komplet poprawnych historycznie kremowych plastików jeśli wolicie bardziej tradycyjny wygląd Goldtopa.

Ponadto w prezencie dla przyszłego właściciela  cenna książka „Goldtop Believers” poświęcona  kultowym Gibsonom LP z lat 1952-1957.

Z przyjemnością odpowiemy na wszelkie pytania dotyczące szczegółów technicznych.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Back to top