Gibson ES-125 Vintage Sunburst 1953

Sprzedane
Sprzedane!
  • 6 miesięcy gwarancji
  • darmowa wysyłka
  • pełna satysfakcja

Elektryczna Dusza prezentuje gitarę Gibson ES-125. To zapierający dech w piersiach instrument hollow body z roku 1953, a więc totalny klasyk ze złotego okresu marki.

Gitara to nie tylko wspaniały pod względem muzycznym vintage’owy instrument o wspaniałej konfiguracji i zabójczej prezencji, ale także popisowa ozdoba każdej kolekcji. Taki instrument nie tylko sprawi wam radość podczas codziennego obcowania z gitarą, ale również ma szansę okazać się wspaniałą lokatą kapitału.

Lata pięćdziesiąte są najbardziej cenionym okresem w historii marki Gibson. To w tamtych latach powstawały najbardziej cenione modele, które dziś kosztują tyle, co mieszkania. Na historycznym dorobku tamtych lat opiera się też cały gibsonowski marketing, uznający poprawność historyczną za najwyższą wartość.

ES-125 występował w różnych, znacznie różniących się od siebie konfiguracjach. Ten egzemplarz to wersja z pojedynczym przetwornikiem P-90 i drewnianym mostkiem. Taki instrument sprawdzi się w wielu muzycznych stylach. Doskonale czuje się jazzie, bluesie, wszelakich pop-rockowych klimatach retro oraz współczesnej alternatywie.

Gitara w bardzo dobrym stanie ogólnym. Ma wspaniały naturalny relic z całą gamą naturalnych spękań lakieru i osadów na osprzęcie oraz trochę typowych śladów użytkowania. Tak wyglądające instrumenty mogą stanowić niedościgniony wzór dla fabrycznych postarzeń. Efekt jest po prostu niepodrabialny. Jeśli chodzi o stan techniczny to pomimo wielu lat na karku i archaicznej konstrukcji nie jest to tylko okaz do gabloty, lecz grywalny instrument dla każdego miłośnika stylistyki retro.  Elektronika działa, pręt też, progi są wciąż oryginalne (były szlifowane). Nie są najwyższe, jak to w tych rocznikach spod znaku fretless wonder, ale nic nie trzeba nic z nimi robić. Lakier na gryfie może być nieoryginalny lub został jego bezbarwna warstwa została zeszlifowana dla lepszego poślizgu dłoni (ma inną strunkturę). Jeśli chodzi o modyfikacje to nieoryginalny jest na pewno pickguard. Nie mam pewności co do potencjometrów i kondensatora, ale pickup jest fabryczny. Ogólnie gitara w klimacie epoki, nieco archaiczna, ale pełna czaru.

W cenie porównywalnej ze współczesnym modelem Custom Shop możecie sobie sprawić coś o wiele bardziej autentycznego i o zdecydowanie wyższym statusie. Istnieją znakomite reedycje, ale oryginał z epoki to zawsze najwyższa liga.

W komplecie widoczny na zdjęciach futerał.