Gibson BB King Lucille 1997 Stereo Varitone Ebony

CENA:

9,999 zł

  • 6 miesięcy gwarancji
  • darmowa wysyłka
  • pełna satysfakcja
Opis

Elektryczna Dusza prezentuje gitarę Gibson BB King Lucille.

W zasadzie na tym można by opis zakończyć, bo ten instrument jest jednym z flagowych okrętów Gibsona i jedną  najbardziej cenionych gitar elektrycznych w historii. To prawdziwa ikona dobrego brzmienia o nieposzlakowanej reputacji. Jako taka nie wymaga żadnych rekomendacji.

Gitara zdecydowanie z górnej póki. Za nowy, aktualnie produkowany egzemplarz zapłacić trzeba okolice 20 tysięcy złotych. Nie jest to mało, ale zarówno pod względem prezencji jak i specyfikacji wspina się ten instrument na wyżyny możliwości Gibsona. Jeśli chodzi o konstrukcje semi-hollow, ta gitara po prostu nie ma sobie równych.

Moja Lucille ma 22 lata, przyszła na świat w roku 1997, pochodzi więc z lubianego przez fanów marki okresu jakim są lata 90 XX wieku. Ma to swoje znaczenie choćby dlatego, że taki, starszy nieco, egzemplarz wyposażony jest jeszcze w prawdziwą hebanową podstrunnicę, którą w ostatnich latach zastąpiono kompozytem (richlite), na widok  którego sam BB King w grobie by się przewrócił.

Jak wiadomo bazą dla sygnatury BB Kinga stał się majestatyczny i pełen rozmachu Gibson ES-355. Czerpiąca z niego garściami Lucille jest więc zdecydowanie damą elegancką i pełną gracji.  Ekskluzywne połączenie fortepianowej czerni, złotego osprzętu, perłowych inkrustacji i wielowarstwowych bindingów robi duże wrażenie. Gibson uszył dla Króla zdecydowanie godne szaty. Gitara prezentuje się dostojnie, ale ani na moment nie popada w bizantyjską przesadę.

Charakterystyczną cechą Lucille (poza mostkiem TP-6 z precyzyjnymi mikrostroikami) jest oczywiście selector Varitone pozwalający uzyskać dostęp do szeregu niestandardowych połączeń elektroniki, owocujących paletą różnorodnych brzmień. Pierwsza pozycja to czysty sygnał przetworników wysłany do gniazda z pominięciem kondensatorów i rezystorów, pozostałe 5 to barwy uzyskane poprzez odcięcie określonych zakresów częstotliwości. Zdecydowanie jest tutaj pole do muzycznych eksperymentów.

Lucille to gItara typu stereo. Ma dwa gniazda wyjściowe, które pozwalają używać jej z dwoma wzmacniaczami jednocześnie. Jedno gniazdo wyprowadza sygnał z przetwornika przy mostku, drugie z tego przy gryfie. Przełączać się pomiędzy przetwornikami i jednocześnie wzmacniaczami możemy za pomocą trójpozycyjnego przełącznika w gitarze. Ja używałem tego tak: wpinałem przetwornik gryfowy do wzmacniacza z czystym brzmieniem (ala Fender), przetwornik przy mostku natomiast do jakiegoś przesterowanego potwora (ala Marshall). Bez żadnych kostek, rozdzielaczy sygnału, jedynie przy pomocy dwóch kabli, miałem z poziomu gitary dostęp do dwóch skrajnie różnych charakterystyk brzmieniowych. Oczywiście dysponując jednym kablem i jednym wzmacniaczem możemy używać instrumentu w sposób tradycyjny – działa jak zwykła gitara.

Lucille ma swoje lata.  Zdecydowanie nie jest to nowa rzecz, ale ślady użytkowania, które na niej widać są niezwykle stylowe i mogą stanowić wzór dla fabrycznych postarzeń Custom Shopu. Instrument ma fantastyczną pajęczynkę spękań nitro, osady na osprzęcie oraz sporo delikatnych obić, otarć, rysek i zmatowień. Wygląda naprawdę rasowo,  jak najlepsze okazy z książek dla kolekcjonerów.

Technicznie oczywiście wszystko jest w jak najlepszym porządku. Instrument ma oryginalną specyfikację, progi w świetnej kondycji i jest wolny od wszelkich wad.

W zestawie jest oryginalny futerał.

 

 

Back to top