Marshall JCM800 2203 Vintage Reissue 2011

SPRZEDANE
CENA: Sprzedane!
  • 6 miesięcy gwarancji
  • darmowa wysyłka
  • pełna satysfakcja

Elektryczna Dusza prezentuje head lampowy Marshall JCM800. Jest to wyprodukowana w roku 2011 reedycja kultowej „osiemsety” w kanonicznej, najbardziej poszukiwanej wersji 2203 (jeden kanał, 100W, wertykalne gniazda, 4 lampy mocy). Sprzęt jest totalnym klasykiem, który zawsze wymieniany jest w czołówce listy najważniejszych wzmacniaczy gitarowych wszech czasów. W tym modelu ukształtował się w pełni, ewoluujący od lat 50 sound i wygląd konstrukcji Jima Marshalla, które w latach 80 stały się symbolem rocka.   

Przester JCM800 zrobił furorę na całym świecie i do dzisiaj ten model jest uznawany za jeden z niedoścignionych wzorów brytyjskiego brzmienia. Wzmacniacz z powodzeniem pokrywa barwy od bluesa do hard rocka, dopalony bardzo często wykorzystywany jest także w cięższych (nawet tych najcięższych) brzmieniach. Head znakomicie się przebija w miksie, ma doskonałą dynamikę i charakteryzuje się prostotą i szczerością, której brakuje często nowszym, przeładowanym nadmiarem funkcji konstrukcjom. Tutaj rządzi prostota – głośność, gain i equalizer to wszystko co znajdziemy na przednim panelu i niczego więcej w konstrukcji takiej jak ta nie trzeba. Gdyby okazało się, że 

Wzmacniacz wyprodukowany w roku 2011, zachowany w praktycznie idealnym stanie. Ślady użytkowania  są co najwyżej takie, jakich sprzęt może nabawić się na sklepowej wystawie, ogólnie więc wciąż robi wrażenie nówki. Pod względem technicznym wszystko w najlepszym porządku, działa wszystko od A do Z, lampy nie dają oznak zużycia. Nowy egzemplarz kosztuje okolice 7000 zł. 

JCM800 to obowiązkowa pozycja „do zaliczenia” przez każdego szanującego się rockwego gitarzystę. Ten typ brzmienia zdecydowanie trzeba przetestować. Lata lecą, wzmacniacze się rozwijają, ale pozycja tego sprzętu jest od lat niezachwiana. 

W zestawie komplet papierów od producenta, pierwotny dowód zakup i nieważna karta gwarancyjna.

Zdecydowanie polecam!

Back to top